Skip to content

XTB TRADEBEAT

OPEC i Rosja skutecznie podnoszą ceny ropy

Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem początku tygodnia, a właściwie minionego weekendu było porozumienie pomiędzy OPEC a pozostałymi krajami-producentami ropy ws. ograniczenia podaży. Wiadomość o pomyślnym zakończeniu rozmów w Wiedniu pchnęła ceny "czarnego złota" kilka dolarów wyżej. Niemniej jednak pozytywny sentyment z rynku ropy nie przełożył się na kontynuację wzrostów w wykonaniu indeksów giełdowych z uwagi na środowe posiedzenie FED ws. stóp procentowych. 

Kraje spoza kartelu zgodziły się na cięcie produkcji na poziomie 558 tysięcy baryłek, nieco mniej niż wcześniej zapowiadano (600k), ale w dalszym ciągu jest to bardzo pozytywny sygnał dla cen ropy ze względu na oczekiwany spory deficyt w najbliższych miesiącach, o ile cięcia ze strony producentów faktycznie wejdą w grę. Cięcia produkcji zostały zapowiedziane przez takie kraje jak Meksyk, Kazachstan, Oman oraz Rosję. Oświadczenie OPEC oraz krajów spoza kartelu mówią jeszcze o cięciu produkcji ze strony Azerbejdżanu, Bahrajnu, Brunei, Gwinei, Malezji oraz Sudanu. Więcej o obecnych perspektywach dla cen ropy piszemy tutaj.

Rynkiem, na którym mamy nieustającą hossę dolara jest para USDJPY. Po spadkach przez większą część 2016 roku para w ostatnich tygodniach nieustannie rośnie. Od dnia wyborów prezydenckich w USA nie mieliśmy tu w zasadzie korekty, a jedynie niewielkie realizacje zysków.  Mogłoby wydawać się, że para jest już ekstremalnie wykupiona, jednak jeśli zestawimy ją ze zmianami cen amerykańskich 10-latek ruch ten idzie "jak po sznurku".

 Po raz pierwszy od października 2014 roku amerykańskie 10-latki osiągnęły poziom 2,5%. Wynika to głównie z faktu, że inwestorzy są pewni podwyżki stóp procentowych przez FED już na środowym posiedzeniu. Dochodowości rosną 4 dzień z rzędu, dziś o kolejne 4 punkty bazowe. Pierwszy cel w postaci 2.5% został już osiągnięty, dlatego też niektóre banki mogą zacząć odkupować obligacje.

Bardzo udany start w nowy tydzień ma za sobą funt. Brytyjska waluta umocniła się dziś wobec dolara o niemal 1%. Warto zauważyć, że w piątek już po zakończeniu sesji w USA, agencja Fitch utrzymała rating dla Wielkiej Brytanii na poziomie AA z perspektywą negatywną, co mogło przysłużyć się umocnieniu GBP. Ponadto w parlamencie wypowiadał się brytyjski minister finansów, Philip Hammond, który zasygnalizował, iż  start negocjacji pomiędzy Brukselą a Londynem może się opóźnić. Z jednej strony odsuwa to w czasie ewentualne odcięcie brytyjskiej gospodarki od zalet europejskiego rynku, z drugiej jednak może to oznaczać przedłużający się okres niepewności, co też nie byłoby korzystne.

Wydaje się, że sytuacja polityczna we Włoszech została ustabilizowana. Według doniesień agencji Bloomberg, Paolo Gentolini zakończył powierzoną mu wczoraj misję formowania nowego gabinetu i jest gotów do zaprzysiężenia przez prezydenta. Według ustaleń ministrem finansów ma pozostać Pier Carlo Padoan. Giełda w Mediolanie ma za sobą udaną sesję - indeks FTSE MIB (dostępny pod symbolem ITA40 na xStation) zyskał dziś 0,42%, podczas gdy niemiecki DAX (dostępny pod symbolem DE30 na xStation) -0,12%.

 W trakcie najbliższych kilku godzin poznamy ważne odczyty pochodzące z gospodarki Państwa Środka - dane nt. produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej. Ponadto poznamy pomniejsze figury z Antypodów.

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.