Skip to content

XTB TRADEBEAT

Minutes bez przełomu dla dolara

Wydarzeniem czwartkowej sesji była publikacja minutes z grudniowego posiedzenia FOMC. Niemniej jednak nie miała ona dużego przełożenia na rynek. Dlatego też amerykański dolar kończy nieco słabszy w stosunku do większości walut G10, choć nie są to jakieś wielkie zmiany. Natomiast Wall Street nie zwalnia tempa i rośnie już trzecią sesję z rzędu. Pomimo cofnięcia z poranka ceny ropy także kontynuują marsz w górę.

Na rynku nie widać jednoznacznej reakcji na minutes z ostatniego posiedzenia FOMC. Z jednej strony za czynnik działający przeciwko dolarowi można uznać fakt, że wciąż większość członków optuje za stopniową ścieżką stóp, a z tym gronie są najprawdopodobniej najważniejsi dysydenci w FED, z prezes Yellen na czele. Z drugiej strony bardziej jastrzębie skrzydło w Rezerwie kładzie akcent na zacieśniający się rynek pracy, który sprawia, że amerykańska gospodarka już obecnie znajduje się blisko stanu pełnego zatrudnienia, co powinno przełożyć się na szybsze tempo normalizacji polityki monetarnej w USA. USD lekko się osłabia, jednakże nie widać, jakiejś dużej reakcji.

Dane nt. sprzedaży samochodów za grudzień był najciekawszymi figurami dzisiejszego popołudnia. Producenci aut mogą być bardzo zadowoleni z kondycji amerykańskiego rynku, gdyż najprawdopodobniej 2016 rok był już siódmym z rzędu, kiedy to odnotowano wzrost sprzedaży. Lepsze dane o sprzedaży aut w dużej mierze napędzają dziś wzrosty na Wall Street. Indeks S&P500 zyskuje niemal 0,5%.

Inflacja w strefie euro odbiła mocniej niż oczekiwał tego rynek. W przypadku głównego odczytu inflacyjnego mamy wzrost powyżej 1,0% r/r, natomiast bazowa zwiększyła się do poziomu 0,9% r/r. W dalszym jednak ciągu ceny znajdują się zdecydowanie za nisko w porównaniu do celu inflacyjnego EBC wyznaczonego na poziomie 2,0% r/r.  Wyższa inflacja to również mniejszy nacisk na EBC na kontynuację ultra luźnej polityki monetarnej. W tym momencie z umiarkowanym wzrostem cen głównym problemem w strefie euro pozostanie w dalszym ciągu brak wyraźnego odbicia gospodarczego.

Minionej nocy poznaliśmy dane na temat nastrojów managerów japońskich firm w postaci indeksu PMI dla przemysłu. Indeks ten za grudzień wzrósł do poziomu 52,4 z poziomu 51,9, co wskazuje na dalszy progres gospodarczy oraz może wywoływać mniejszą presję na utrzymywanie bardzo luźnej polityki monetarnej. Lepsze dane w połączeniu z ogólnie słabszym dolarem pomogły w spadkach na USDJPY - para jest notowana w okolicy poziomu 117,50. 

Publikacja minutes FOMC już za nami, jednakże kolejne godziny również nie powinny być nudne na rynku. Przed północą poznamy raport API nt. zapasów w USA, natomiast w trakcie sesji nocnej poznamy odczyt AIG PMI dla australijskiego sektora usługowego, a także analogiczny indeks Caixin PMI z Chin. Warto też zwrócić uwagę na wyniki aukcji 10-letnich obligacji w Japonii, których rentowności BoJ stara się utrzymać w okolicy poziomu 0%.

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.