Skip to content

XTB TRADEBEAT

Dolar kontynuuje swój spadek, giełdy toną 

Dwoma głównymi tematami dzisiejszej sesji były spadki na giełdach, a także kolejna fala wyprzedaży amerykańskiej waluty. O ile para EURUSD znajduje się wciąż poniżej ostatnich szczytów, o tyle USDJPY jest już poniżej bardzo ważnego wsparcia. 

Duża w tym zasługa prezesa FED z Nowego Jorku, Williama Dudleya, który udzielił wypowiedzi na jednej z konferencji dotyczących amerykańskiej gospodarki. Słowa Dudleya były lekko gołębie, co może ograniczać szanse na wzrost stóp procentowych przed końcem roku. To, co istotne to fakt, iż Dudley oczekuje słabszej inflacji w krótkim terminie, a to przecież główny czynnik, który ma decydować o podwyżkach stóp. Dudley był jednym ze zwolenników trzeciej podwyżki przed końcem roku, a jego ostrożność oznacza, że FED jest nie do końca zadowolony z obecnego trendu.

Co więcej, dzisiejsze najważniejsze dane z USA wypadły bardzo słabo i wskazały na obniżenie się cen producenckich w ostatnim miesiącu. Inflacja PPI wypadła na poziomie 1,9% r/r, natomiast w ujęciu miesięcznym mamy spadek na poziomie 0,1% m/m. Gospodarka Stanów Zjednoczonych jest napędzana oczywiście usługami, dlatego inflacja producencka jest nieco mniej ważna. Ostatni słaby dolar amerykański niekoniecznie mógł poprawić dynamikę cenową również ze względu na fakt, iż inflacja konsumencka napędzana jest również głównie usługami. Niemniej dzisiejsze dane mogą stanowić ostrzeżenie przed jutrzejszymi danymi dotyczącymi inflacji CPI. 

Kolejny dzień przynosi kolejną wyprzedaż na światowych parkietach. Giełdy od Azji po Stany Zjednoczone zaliczają dziś spadkową sesję, a jednym z niewielu wyjątków jest jedynie giełda w Budapeszcie, która resztką sił utrzymała się powyżej poziomu z wczorajszego zamknięcia. Znacznie gorzej wygląda za to sytuacja na pozostałych parkietach w Europie, w tym na niemieckim DAX-ie. Najsłynniejszy indeks strefy euro jest już o krok od pokonania kluczowego wsparcia na poziomie 12.000 punktów, co mogłoby doprowadzić do jeszcze większych spadków.

 Dzisiaj opublikowany został raport dotyczący produkcji ropy naftowej przez OPEC, który pokazał wzrost produkcji na poziomie 0,173 mln brk na dzień w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Wzrost produkcji był silnie oczekiwany przez rynek w zasadzie od połowy zeszłego miesiąca, kiedy oczekiwania mówiły o kontynuacji wzrostu produkcji na poziomie 0,15 mln brk na dzień. 

Pomimo ogólnie słabej kondycji przemysłu w Wielkiej Brytanii oraz ogólnie całej gospodarki w okresie letnim, produkcja przemysłowa zaliczyła wyraźne odbicie, co doprowadziło do chwilowego umocnienia się brytyjskiej waluty. Na pierwszy rzut okra raport nie wypadł źle, jednak wgłębiając się w szczegóły oraz patrząc na cały kwartał sytuacja nie wygląda najlepiej. 

Jeszcze wczorajszego dnia polskiego czasu doszło do publikacji decyzji RBNZ oraz oświadczenia dotyczącego polityki monetarnej. Nastroje rynków były mieszane, ale w większości wskazywały one na to, że RBNZ ma podstawy do bycia gołębim. Tak też się stało, choć w nieco mniejszym stopniu niż oczekiwał tego rynek. Niemniej jednak wypowiedzi członków Banku zepchnęły nowozelandzką walutę na znacznie niższe poziomy. 

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.